Entries in the ‘muzyka’ Category:

Creamfields Wrocław

05Jak wiadomo Erato jest dla mnie najważniejszą z muz ;D
Nie ograniczając się do jednego tylko gatunku, jakiś czas temu trafiłem na muzykę klubową.
Ponieważ nie często mam okazję zobaczyć profesjonalnych DJ w akcji i nie pogardziłbym Prodigy ;D – z wielką ochotą wybrałem się z Marxem na Pola Kremowe do Wrocka!

Jestem pod wrażeniem. Imprezka udana, choć 5 scen (4 namioty + scena główna) i stu wykonawców to trochę za dużo jak na jedną noc, ale przynajmniej każdy mógł znaleźć coś dla siebie. FISZ i Tworzywo dali radę, Prodigy zmiotło cały ten cyrk z powierzchni ziemi. Tylko następnym razem muszę zaopatrzyć się w siakieś sole trzeźwiące ;D bo to zdecydowanie nie impreza alkoholowa ;D

Gus Gus w Browarze

ziemer.pl - Gus Gus w BrowarzeNo i stało się!
Z dalekiego Reykjavíku zawitał do Polszy Gus Gus.
W końcu cały ‘skład’ [poporzednio, X lat temu, na otwarciu SQ pojawili się tylko DJe].
Poznań przwywitał Islandzką grupę godnie – koncert oczywiście w SQ.
Było elektronicznie, było ultrafioletowo, było warto!

OSTRy w Blue Note

ziemer.pl - OSTRy w Blue Note Wtorek wieczorem telefon dzwoni:
„Piotr nie chciałbyś iść jutro na koncert OSTRego ?”…

I w taki oto sposób dostałem 2 wejściówki na ‘zamkniety’ koncert Adama Ostrowskiego do Blue Nota. Była to impreza z cyklu COKE LIVE FRESH NOISE i rzeczywiście bilety można było wygrać tylko w jakimś konkursie koki [no chyba że po znajomości ;D].
Dzięki temu koncert był bardzo kameralny [moze z 50 osób] i sam OSTRy śmiał się, że dzień wcześniej grając gdzieś tam na juwenaliach było ze 100 razy więcej ludzi ;D

Ale dzięki takiej domowej atmosferze, OSTRy mógł pozwolić sobie na większy luz. Pogawędził trochę z nami ze sceny, a nawet zamienił się na moment z jednym ziomkiem z publicznośc, wciągając go na scenę, samemu lądując wśród tłumu, oznajmiając: „teraz Ty jesteś OSTRy, a ja jestem Tobą” :)

Juwenalia poznańskie – Malta 2007

048Uff …
Mówcie co chcecie, ale dla mnie to były najlepsze juwe w mieście od kiedy czynnie uczestnicze w życiu studenckim :)
Z punktu widzenia ‘odbiorcy’, czyli studenta przed sceną – zastrzeżeń brak. Kiedy zobaczyłem tysiące ludzi przed koncertem finałowym pierwszego dnia [Akurat + Myslovitz] szczęka mi opadła, odetchnąłem z ulgą …

034 Mocno trzymałem kciuki za całe przedsięwzięcie nie tylko dlatego żeby jak dziesiątki tysięcy innych ludzi w końcu móc doświadczyć porzadnej imprezy juwenaliowej w Poznaniu. Tak się złożyło, że paru moich znajomych wkręciło się poważnie w organizację imprezy i zależało mi żeby ich ciężka praca nie poszła na marne.

Miałem możliwość obserwowania oraganizacji całej imprezy od samego początku [styczeń]. Już po pierwszych tygodniach podniecał fakt możliwości zorganizowania Juwenaliów wspólnie ze wszytskimi uczelniami [ponownie po 6 latach]. Główne hasło imprezy głosiło: „złączeni ale nie spięci” :)

024Oczywisice jak to często bywa – nie wszyscy stanęli na wysokości zadania. Podczas trwających przeszlo 4 miesiące przygotowań każdy miał coś do powiedzenia [nawet w temacie, do którego nie został przydzielony]. Niestety na finishu [kiedy ludzie byli na prawdę potrzebni] nie każdy palił się do roboty. Na szczęście znalazło się kilka osób które podchodziły do całej sprawy jak najbardziej poważnie i to one musiały zająć się ‘wszytskim’.
Tylko dzięki tym ludziom impreza osiągnęła taki sukces.

Dlatego chciałym podziękować i pogratulować wszytski organizatorom, a w szczególności tym których znam osobiście: Metalowi, MaGdämmerungowi, VIPkowi, Marxowi, Bartkowi i Szymkowi. Odwaliliście kawał zajebistej roboty!

Pogodno na Dziedzińcu – monodram Alinka

06Co prawda na plakatach widniał suplement – „monodram Alinka”, ale nie spodziewałem się, że każdy ‘członek’ Pogodno przyodzieje sukienkę i przedstawi się jako Alinka ;D
Kolejne minuty wydarzenia wywoływały coraz większy szok, kiedy to między utworami z najnowszej płytki [Opherafolia] fragmenty swojego pamiętnika czytała oczywiście Alinka ;D
Na ‘koniec’ Budyń krzyknął tylko, że mają niespodziankę. Rzeczywiście niezły prezent – bonusowy koncert DICK 4 DICK ;D

Mój pierwszy raz z Pogodno na żywo miał miejsce niespełna rok wcześniej – już wtedy stali się dla mnie nr jeden na polskiej scenie rockowej.

English Weather! ;D

No i nareszcie !!! Mamy w pełni angolską pogodę :-D.

W środę zacznie się mój czwarty tydzień na wyspach. Od początku towarzyszyła mi wyłącznie słoneczna pogoda. Sprawa była na tyle podejrzana, że podobnoż przybyłem tuż po wielkich upałach, czyli deszczu nie było tu grubo ponad miesiąc :-).
Do dzisiaj!

Wygląda na to, że wszytsko wraca do normy: temperatura koło 20st., częściowe zachmurzenie i co najważniejsze – mżawka, słońce, mżawka, słońce, mżawka … :-D

Dla podgrzana atmosfery wrzucam nową dawkę muzyki (wcale nie mojej jak to Mokry ujął, lecz tutejszej! :-)).

Tydzień zaczyna się w piątek, czyli ‘o muzyce’.

I oto jest muzyka.

Wyjazd na wyspy to również nowe doświadczenia muzyczne. Znieczulony poznańskimi pustkami trafiłem w sam środek niezłej imprezy. Ludzie tutaj przedewszystkim lubią się bawić.

Tydzień zaczyna się w piątek. Piątek to dzień wypłaty i początek nieustającej trzydniowej imprezy :-D. Imprezy są różne, tak jak i gusta.

Na początek trzy kawałki. Zobaczymy czy się przyjmie :-). Kliknij tylko PLAY na odtwarzaczu po prawej.
Sorx za niską jakość. Zalecany odsłuch: słuchawki :-D.
Czekam na komentarze.