Po 5G przyszedł czas na rozwiązanie szóstej generacji.

Niska latencja przydaje się też ludziom: telekonferencje, zdalne pulpity, gry on-line itd. Nt. w krytycznych zastosowaniach np. przemysłowych potrzebne jest nie tylko niskie opóźnienie, ale i bardzo niski tzw. jitter (mówiąc obrazowo: mały rozrzut opóźnień zapewniający przewidywalność). To wymusza stosowanie raczej kabla i rozwiązań na poziomie warstwy łącza danych, specjalnych protokołów np. MPLS-TP z predefiniowanymi trasami podróży pakietów. Technologie radiowe 5G itp. mogą być ok dla bardziej miękkich systemów.